Walentynki, Halloween, Andrzejki. Komercyjne święta, służące tylko wyciąganiu kasy od konsumpcyjnego społeczeństwa. Nigdy ich nie uznawałem i nie mam zamiaru uznawać, co nie przeszkodziło Adze na wszelki wypadek wybić mi je z głowy
ps1. wstyd się przyznać, ale na piwku w knajpie byliśmy
ps2. chcesz być na bieżąco z nowościami? Obserwuj mnie na Facebook lub subskrybuj przez RSS



























