Moja przygoda z Pawłem M. (zainteresowani bez problemu znajdą nazwisko) i sklepem Lider24.media.pl, zaczęła się podobnie do innych historii opisywanych szeroko na różnych forach i portalach. Jako, że moja pasja fotograficzna, pomimo braku czasu, rozwija się coraz bardziej. Postanowiłem wreszcie zrobić milowy krok i kupić wreszcie pełnoklatkową lustrzankę. Od dłuższego czasu jestem nikoniarzem, dlatego wybór w moim wypadku był prosty i padł na D700. (jeśli nie chce Ci się czytać, a chcesz przejść od razu do konkluzji, omiń kolejny akapit)
Mimo 4 lat lat od premiery jest to wciąż sprzęt dość drogi, dlatego posiadając ograniczony budżet podstawowym kryterium przy wyborze przeze mnie oferty byłą cena. Niestety nie było mnie stać, aby sprzęt ten kupić w normalnym stacjonarnym sklepie w okolicy (ceny zaczynały się od 8500zł). Dlatego poszukiwania aparatu zacząłem, jak pewnie czyni to większość „zinternetyzowanych” polaków, na allegro. Oferty przeglądałem na allegro od dłuższego czasu, aż w końcu pewnego dnia trafiłem na aukcję użytkownika bluesklep_2008, który wymarzony przeze aparat oferował w cenie 7580zł + koszty wysyłki (25zł). Otumaniony chęcią szybkiego i taniego posiadania, a także dużą liczbą pozytywnych komentarzy zalicytowałem towar. Pierwszym zaskoczeniem, był mail jaki do mnie przyszedł, a który w swojej treści zachęcał do kupienia aparatu poza allegro, gdyż wtedy „czas oczekiwania na sprzęt będzie krótszy o czas trwania aukcji” (była to licytacja z ceną minimalną). Jako, że do końca aukcji było ledwie kilka godzin wolałem poczekać. Gdy aukcję wygrałem, skontaktowałem się telefonicznie ze sprzedawcą w celu potwierdzeni oferty i z zapytaniem o możliwość wpłaty przez „płacę z allegro”. Trochę zdziwiło mnie tłumaczenie Pani Magdy, że wprawdzie możliwość taka jest, jednak wtedy na aparat trzeba będzie czekać dłużej (normalnie 7 – 10 dni roboczych), „bo dłużej będzie trwało, aż pieniądze znajdą się na ich koncie”. Nie był to dla mnie szczególny problem i pieniądze (7605zł) przelałem jeszcze tego samego dnia- 26 marca 2012. Po 3 dniach bez jakiegokolwiek kontaktu ze strony sprzedawcy zadałem mailowo pytanie, czy pieniądze zostały już zaksięgowane na ich koncie. W wiadomości zwrotnej dostałem potwierdzenie, że moje pieniądze wpłynęły dnia 27 marca. W tym momencie zaczął się koszmar. Po tygodniu ciszy w kontaktach z obu stron postanowiłem wreszcie zadzwonić i dowiedzieć się czy aparat trafi do mnie przed Wielkanocą, na czym mi ogromnie zależało. Pani Marta zapewniała, że aparat zostanie do mnie wysłany w czwartek. Kiedy w piątek (6 kwietnia) nie dostałem, żadnej informacji o wysyłce postanowiłem zadzwonić i dowiedzieć się czy aparat został wreszcie nadany. Pan Paweł w rozmowie poinformował mnie, że było opóźnienie w dostawie i aparat wyślą do mnie dopiero we wtorek po świętach. Kiedy uświadomiłem go, że czekam już 9 dni roboczych i będę domagał się się zadośćuczynienia, Pan Paweł powołując się na swoje wyliczenia i podnosząc głos miał czelność wmawiać mi, że od 27 marca do 6 kwietnia minęło zaledwie 7 dni roboczych i mają jeszcze czas na wysyłkę. We wtorek oczywiście nie dostałem, żadnej informacji o nadaniu paczki. Następnie od środy do piątku (11-13 kwietnia) codzienne byłem zapewniany, że aparat danego dnia zostanie do mnie wysłany. Co oczywiście nie było prawdą. W sobotę jakby przeczuwając już najgorsze (po przeczytaniu opinii o sprzedawcy na forach internetowych) zgłosiłem całą sytuację na policję. W poniedziałek (16 kwietnia), otworzyłem spór na allegro. Sprzedawcę poinformowałem, że rezygnuję z zakupu aparatu, a domagam się jedynie zwrotu pieniędzy, gdyż chciałbym dołożyć i dać zarobić uczciwemu kontrahentowi. Od tamtej pory do dnia dzisiejszego (28 kwietnia) dzwonię nawet 3-4 razy dziennie i za każdym razem jestem zbywany kłamliwymi obietnicami kontaktu w sprawie zwrotu gotówki (za 30min, za 2h, do 12:00, do 16:00 itd). Wczoraj nie wytrzymałem i wysłałem sprzedawcy listem poleconym OSTATECZNE PRZED SĄDOWE WEZWANIE DO SPŁATY NALEŻNOŚCI. Po czym dostałem obietnicę zwrotu gotówki do środy 2 maja. Dowiedziałem się także, że jestem chamski (bo ciągle upominam się o swoje pieniądze) i nie da się ze mną dogadać (przecież obiecaliśmy, że oddamy, to co chodzi).
Podsumowując po wpłacie na konto sklepu Lider24 7605zł, podczas ostatniego miesiąca wykręcałem ich numer dokładnie 65 razy, napisałem też kilkanaście mail, wysłałem list polecony, głosiłem sprawę na allegro i na policji. W tym czasie oszuści zadzwonili do mnie ledwie 1 raz i wysłali góra 5 maili. Moja sprawa nie jest jedyną, internet aż huczy od opisów ich przekrętów, które w ostatnim czasie znów się nasiliły. Chciałbym, żeby mój tekst był przestrogą dla innych. Pamiętajcie NIGDY nie kupujcie tak drogich rzeczy na allegro za przedpłatą i ZAWSZE przed zakupem czytajcie opinie na forach internetowych. KOMENTARZE NA ALLEGRO NIE MÓWIĄ PRAWDY! Większość użytkowników boi się wystawiać negatywa w obawie odwetu ze strony sprzedającego (taka sytuacja ma miejsce przy okazji lidera24)! Na koniec zapraszam do zapoznania się z innymi opiniami i tekstami o właścicielach sklepu, Panu Pawle M., Pani Karolinie M. i prowadzonej przez nich działalności (bardziej przestępczej niż gospodarczej):
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=56126 (obszerny ponad 30- stronicowy wątek)
http://www.opineo.pl/opinie/lider24-media-pl (opinie na opineo)
http://www.foto.sos.pl/przestrzegamy/
http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?p=176906
http://www.goldenline.pl/forum/2571932/przestrzegam-przed-sklepem-lider-24-http-www-lider24-media-pl
http://www.digart.pl/forum/temat/1640525/Ku_przestrodze__lider24mediapl.html
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=125168
http://pruszczgdanski.naszemiasto.pl/artykul/1381833,pruszcz-gd-przyjmowala-pieniadze-sprzetu-fotograficznego,id,t.html?kategoria=675#bab8fe29896b0b70,1,3,60 (artykuł z Dziennika Bałtyckiego)
https://www.facebook.com/groups/119760434820477/?notif_t=group_r2j (grupa dla ludzi pokrzywdzonych przez sklep)
@edit
Wczorajszy mail M. opatrzony moim komentarzem w nawiasach:
„Szanowny Panie, (grunt to dobrze zacząć)
W chwili obecnej firma ma kłopoty finansowe, (co mnie to obchodzi, obecnie też mam kłopoty finansowe- na moim koncie brakuje 7605zł) co jest przyczyną opóźnieniu ze zwrotem wpłaconej przez Pana kwoty. Zapewniam Pana jednak, że nikt nie chciał i nie chce Pana oszukać, (nikt nie chciał, jednak wszyscy to robili, czy to przez telefon, czy mailownie) a wpłacone przez Pana pieniądze zostaną zwrócone w najbliższym czasie. (dodajmy, że nieokreślonym) Jeżeli nie będziemy w stanie wpłacić kwoty jednorazowo, spłacimy swój dług wobec Pana ratalnie. (traktujemy Pana przelew jako nieoprocentowaną pożyczkę na czas nieokreślony spłacaną w ratach)
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację i zapewniam, że dokonam wszelkich starań, aby sytuacja została sfinalizowana jak najszybciej (obieca mi wszystko bylem był spokojniejszy i nie wytoczył procesu)
Z poważaniem
Lider24 „
POMÓŻ PRZESTRZEC PRZED OSZUSTAMI NA WYKOPIE!
http://www.wykop.pl/ramka/1123813/moja-przygoda-z-pawlem-m-lider24-media-pl-tomasz-watras-photography/
@EDIT:
Dnia 14 maja udało mi się odzyskać od Państwa Maszyckich 1005zł. Dostałem też obietnicę kolejnych rat, które jednak nie wpływają. Sprawę zgłosiłem na allegro i po 12h dostałem odpowiedź, że zostanę objęty programem ochrony kupujących, z tytułu czego portal zwróci mi brakującą kwotę.
Aparat kupiłem na allego u sprzedającego Nowart, którego polecam i serdecznie pozdrawiam. Dodam tylko, że sprzęt trafił do mnie w dwa dni (wraz z Nowartem i możliwością przetestowania).


























